Widzę psotliwość leży w naturze jamników... Nitka już od małego szarżowała. Najpierw była doskonałym odkurzaczem, niczego leżącego na dywanie nie szczędziła. Kredki, zabawki, nitki, sam dywan, śmieci, paprochy, skarpetki... Kiedy podrosła, coś jej się odwidziało i role się odwróciły. Teraz to za nią trzeba ganiać z odkurzaczem, bo owszem, zainteresuje się wszystkim, co leży na podłodze, ale zamiast zjeść to rozdrabnia to na milionowe części.
Jest świetną aktorką; kiedy trzeba, udaje skruchę (po czym robi znowu swoje), żebra o jedzenie, robi słodkie oczka jak kot ze shreka... Ma "rozszuścienie" jaźni; na ogół myśli że jest człowiekiem (porywa ze stołu, siedzi i śpi na kanapie, fotelu itp., ogląda TV itd), czasem stwierdza, że jest istotą wyższą (terror w domu;)). Rzadko jest suczką (tylko jak widzi psa i ma ruję), na codzień jest samcem (...tak myśli, a ja już zaczynam mieć wątpliwości;)). Kiedyś udawała kota, a jak pierwszy raz zobaczyła pasącego się konia to i ona zaczęła się paść, zerkając na niego co chwila, jak on to robi. Od tej pory w skład jej menu wchodzi również trawa (raz na tydzień idę ją wypasać;)).
A inne zdziwaczenia?...
-codziennie zmienia "toaletę", zawsze siusia (w danym dniu) w tym samym miejscu.
-jest wszystkożerna; od przedmiotów niejadalnych po pomarańczę i musztardę.
-lubi się kąpać
-po kąpieli i wieczorami dostaje szału i biega z prędkością światła, gryząc łóżka i przeszkody (np. nogi)
-instynkt mówi jej, że musi zakopać swój skarb (np. kość) więc próbuje tego dokonać na gołym parkiecie itp. I mimo, że oczywiste jest, że jej się to nie uda (no jak, na powierzchni gładkiej?) to szura tym swoim śliskim noskiem (odgłos jak cięcie styropianu...brrr), a potem odchodzi dumna...
-zaciekle broni naszego mieszkania i siebie przed moim kuzynem
-gdy ma potrzebę to prosi drzwi, żeby się otworzyły, namiętnie je liżąc
-wyje do dzwonów
-uwielbia pożerać skarpetki i... majtki (wyciąga z szuflady)
-chodzi po meblach
-"tańczy" na szmatce
-sika na gości
-zlizuje krem z rąk
...i dużo by jeszcze tego wymieniać... jamniki to najbardziej "ludzkie" istoty:)
O Nitce opowiedziała Stanisława
Data dodania: 2006-11-13 18:58
Ostatnia modyfikacja: nigdy