Moja kochana, mała, słodka, wredna, podła, sprytna jamniczka Kaja zaczyna wnerwiać mnie coraz bardziej. Wyobraźcie sobie was samych, idących do kuchni po wymarzone kotlety schabowe, ziemniaki, i co tam jeszcze zapragniecie. Siadcie do komputera i wchodzicie na stronę z najbardziej irytującymi psotami jamnika. Po chwili stwierdzacie, że musicie koniecznie iść do kibelka. Po pół godzinie, już-już zamierzacie usiąść przy komputerze, zatopić zęby w kotlecie, a oczy w opisach Najbardziej Irytujących Psot (NIP), zauważacie, że i kotleta, i ziemniaka nie ma, a sałatka, znaczy resztki, walają się po klawiaturze. Po krótkim namyśle postanawiacie dodać psotę do opisów, a sami idziecie do łazienki z materacem i próbujecie to jakoś wyczyścić.
Kajuniu, jeśli teraz to czytasz, wiedz, iż moja zemsta cię nie ominie!
Jamniki rządzą.
O Kai opowiedziała Mew_ichigo
Data dodania: 2007-11-17 15:21
Ostatnia modyfikacja: 2007-11-17 17:50